Anna Firkowska-Mankiewicz
Instytut Filozofii i Socjologii PAN
Polski Zespół do Badań Naukowych
nad Niepełnosprawnością Intelektualnąmotto:
Szkoła dobra dla dzieci ze specjalnymi potrzebami jest lepszą szkołą dla wszystkich
Bengt Linquist
Specjalny Sprawozdawca Narodów Zjednoczonych ds. Standardowych
Zasad Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych
Edukacja włączająca - zadaniem na dziś polskiej
szkoły
Wedle standardów światowych i europejskich, sformułowanych w
licznych dokumentach międzynarodowych, dotyczących praw człowieka, każdy - a więc i
człowiek niepełnosprawny - ma prawo do pełnego uczestnictwa i równych szans w życiu
społecznym. Do najważniejszych mówiących o tym dokumentów należą:
Powszechna Deklaracja Praw Człowieka (1948)
Konwencja Praw Dziecka (1989)
Światowa Deklaracja Edukacji dla Wszystkich (1990)
Standardowe Zasady Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych (1993)
Deklaracja z Salamanki - Wytyczne dla Działań w zakresie Specjalnych
Potrzeb Edukacyjnych (1994)
We wszystkich tych dokumentach kluczowe miejsce zajmuje kwestia
edukacji jako podstawowego prawa wszystkich ludzi, niezależnie od rasy, płci, miejsca
zamieszkania, czy stopnia niepełnosprawności. ?Edukacja dla wszystkich oznacza w istocie
edukację dla każdego, szczególnie dla najsłabszych i będących w największej
potrzebie? (Mayor 1994).
Warto tu przytoczyć kilka podstawowych tez z dwu ostatnich
dokumentów. I tak np. Zasada 6, dotycząca edukacji, sformułowana w Standardowych
Zasadach Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych głosi m.in.:
?Państwa powinny uznać zasadę równych szans edukacyjnych - na
poziomie podstawowym, średnim i wyższym dla dzieci, młodzieży i dorosłych z
niepełnosprawnościami - organizowanych w warunkach integracji. Powinny one
zagwarantować, by edukacja osób niepełnosprawnych stanowiła integralną część
systemu oświaty? (The Standard Rules, 1994, s.23).
Z kolei Deklaracja z Salamanki stwierdza:
- ?każde dziecko ma fundamentalne prawo do nauki i należy dać mu szansę osiągnięcia
i utrzymania odpowiedniego poziomu kształcenia;
- każde dziecko ma indywidualne cechy charakterystyczne, zainteresowania, zdolności i
potrzeby w zakresie nauczania;
- systemy oświaty powinny być tworzone, a programy edukacyjne wdrażane z
uwzględnieniem dużego zróżnicowania tych cech charakterystycznych i potrzeb;
- dzieci posiadające specjalne potrzeby edukacyjne muszą mieć dostęp do zwykłych
szkół, które powinny przyjąć je w ramach prowadzenia nauczania stawiającego dziecko
w centrum zainteresowania i mogącego zaspokoić jego potrzeby;
- zwykłe szkoły o tak otwartej orientacji są najskuteczniejszym środkiem zwalczania
dyskryminacji, tworzenia przyjaznych społeczności, budowania otwartego społeczeństwa
oraz wprowadzania w życie edukacji dla wszystkich. Co więcej zapewniają one odpowiednie
wykształcenie większości dzieci oraz poprawiają skuteczność, a także efektywność
kosztową całego systemu oświaty? (UNESCO 1994, s. VIII).
Tak więc z powyższych dokumentów wyłania się idea edukacji i
szkoły przyjaznej dla wszystkich dzieci, a więc i tych o specjalnych potrzebach
edukacyjnych, wynikających zarówno z niepełnosprawności fizycznej, psychicznej,
intelektualnej czy społecznej, jak i ze sprawności wybitnych.
Historycznie rzecz ujmując, pierwszym krokiem na drodze realizacji
edukacji dla wszystkich była idea tzw. normalizacji (Wolfensberger 1972). Polegała ona w
największym uproszczeniu na uznaniu prawa osób niepełnosprawnych intelektualnie do
bycia traktowanymi z szacunkiem równym innym członkom społeczeństwa i do umożliwienia
im, dzięki odpowiedniemu wsparciu i kształceniu, maksymalnie normalnego funkcjonowania w
społeczeństwie (Rowley 2000). Idea normalizacji pojawiła się jako reakcja na
wieloletnią tradycję segregacji i marginalizacji osób niepełnosprawnych
intelektualnie, odmawiania im wszelkiej wartości jako jednostkom i członkom
społeczeństwa oraz powszechną praktykę izolowania ich w zakładach czy szpitalach
psychiatrycznych.
Na terenie edukacji odpowiednikiem tych praktyk było segregacyjne
szkolnictwo specjalne, organizowane głównie dla dzieci określanych jako upośledzone w
stopniu lekkim; dla głębiej upośledzonych brakowało najczęściej jakichkolwiek form
edukacji. Tak więc dzieci te znajdowały się na marginesie, a ściślej mówiąc w
ogóle poza nawiasem nurtu kształcenia.
Idea normalizacji, odnosząca się głównie do dorosłych, utorowała
drogę pojęciu integracji, używanemu głównie w odniesieniu do dzieci. I tu również
podanie prostej definicji tego pojęcia nie jest łatwe, ponieważ bywa ono rozmaicie
rozumiane i stosowane w różnych dziedzinach związanych z edukacją (na temat różnych
definicji i form integracji - zob. m.in. Bayliss 1996, Fairbairn, Fairbairn 2000).
Upraszczając, integracja oznacza przede wszystkim ?nie-segregację?. A
więc dzieciom o indywidualnych, specyficznych potrzebach, poddanych z racji tych potrzeb
wcześniejszej segregacji, oferuje się integrację. Może ona oznaczać m.in.:
1/ umieszczenie takich dzieci w zwykłej szkole - w normalnym nurcie i
programie nauczania (ale np. na różną ilość dni czy godzin lekcyjnych, czy też w
klasie specjalnej), zapewniając w ten sposób tzw. integrację przestrzenną;
2/ umieszczenie dzieci o specjalnych potrzebach w zwykłej klasie ze
sprawnymi rówieśnikami (bez wsparcia lub z zapewnieniem specjalnej pomocy);
3/ umieszczenie dzieci sprawnych w klasach dla dzieci
niepełnosprawnych (tzw. reverse mainstreaming).
Tak rozumiana integracja koncentruje się głównie na umiejscowieniu
dziecka w środowisku szkolnym wraz ze sprawnymi rówieśnikami. Jest to oczywiście
ogromny postęp w stosunku do segregacyjnego systemu kształcenia, ponieważ daje szansę
dziecku niepełnosprawnemu na naukę w lokalnej szkole bliskiej miejsca zamieszkania jego
rodziny i na uczestnictwo - przynajmniej formalne - w życiu szkoły.
Z szeregu badań nad tak rozumianą integracją wyłania się jednak
potrzeba dalszego kroku naprzód w postaci idei edukacji włączającej. Okazuje się
bowiem, że integracja przestrzenna i programowa nie wystarcza. Dzieci w tzw. placówkach
integracyjnych nie mają często poczucia, iż rzeczywiście, autentycznie ?należą? do
społeczności szkolnej (Avrramidis i in. 2000). Nie wystarcza zaspokojenie ich
specjalnych potrzeb edukacyjnych - konieczne jest zadbanie o ich potrzeby osobiste i
społeczne. Tak więc włączanie wymaga przekonstruowania systemu szkolnego tak, by
stworzyć wszystkim uczniom, niezależnie od rodzaju czy głębokości
niepełnosprawności, poczucie przynależności do zbiorowości (Lipsky, Gowtuar
1997). ?Włączające szkoły są szczególnie skuteczne w budowaniu solidarności
pomiędzy dziećmi o specjalnych potrzebach i ich rówieśnikami? (UNESCO 1994).
Solidarność ta sprawia, że powstaje jedna zbiorowość uczących się dzieci, a nie
dwie - tych sprawnych i tych niepełnosprawnych. W ten sposób pojęcie ?włączania?
wpisuje się w szerszą perspektywę praw człowieka, w myśl której wszelkie formy
segregacji są moralnie złe.
W różnych regionach świata wizja edukacji włączającej realizowana
jest w różnym stopniu - jest to jednak proces, od którego nie ma i nie powinno być
odwrotu. Przykłady z Włoch, Kanady, USA, Wielkiej Brytanii i Skandynawii pokazują, że
nawet w przypadkach głębszej oraz wielorakiej niepełnosprawności integracja jest
możliwa i odnosi pożądane skutki - zarówno w odniesieniu do samych niepełnosprawnych,
jak i ich rówieśników i nauczycieli. Należy ją jednak realizować w sposób
przemyślany i elastyczny - z zapewnieniem odpowiedniego ustawodawstwa oraz przygotowaniem
kompetentnych służb wspierających (najczęściej asystentów wspomagających
indywidualnie niepełnosprawne dziecko - przy czym nie musi to być wykwalifikowany
nauczyciel, jeżeli tylko ma on z kolei wsparcie ze strony doświadczonego pedagoga
specjalnego, wizytującego szkołę - zob. Mittler 2000).
Wypunktujmy podstawowe elementy charakteryzujące tradycyjne podejście
segregacyjne w kształceniu dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych,
przeciwstawiając mu podejście włączając (Jö nsson 1995).
Podejście tradycyjne |
Podejście włączające |
Edukacja dla niektórych |
Edukacja dla wszystkich |
Podejście statyczne |
Podejście elastyczne |
Uczenie kolektywne, zbiorowe |
Uczenie zindywidualizowane |
Nacisk na nauczanie |
Nacisk na uczenie się |
Koncentracja na przedmiocie i
programie |
Koncentracja na dziecku |
Podejście diagnostyczno-opisowe
skupione na deficytach |
Podejście holistyczne, skupione na
możliwościach |
Szanse ograniczone wskutek segregacji |
Równość szans dla wszystkich |
Na continuum od edukacji segregacyjnej - poprzez różne formy
integracji - do edukacji włączającej, Polska znajduje się zdecydowanie bliżej końca
segregacyjnego. Wprawdzie na poziomie legislacji istniejące zapisy należy uznać za
korzystne dla edukacji osób niepełnosprawnych (Ustawa o systemie oświaty z dnia 7
września 1991, Dz.U. Nr 67, poz. 329), bowiem gwarantują dzieciom i młodzieży
niepełnosprawnej możliwość pobierania nauki we wszystkich typach szkół ?zgodnie z
indywidualnymi potrzebami rozwojowymi i edukacyjnymi oraz predyspozycjami?. Ustawa ta
stanowi także, iż treści, metody i organizacja nauczania muszą być dostosowane do
?możliwości psychofizycznych uczniów? oraz że przysługuje im opieka psychologiczna i
specjalne formy pracy dydaktycznej. Z kolei w nowelizacji ustawy o systemie oświaty
(obowiązuje od 1 stycznia 1996, Dz.U. Nr 101, poz. 504), wywalczonej przez Polskie
Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, sformułowano obowiązek
kształcenia dzieci głęboko upośledzonych (uznając także ich udział w zajęciach
rewalidacyjno-wychowawczych za spełnianie obowiązku szkolnego) włączając w ten
sposób pomijane dotąd dzieci w obowiązujący system oświaty (zob. Rdzanek-Piwowar
1996).
Jednakże zapisy te pozostają ciągle jeszcze w rażącej
sprzeczności z codzienną praktyką edukacyjną - zwłaszcza w stosunku do dzieci i
młodzieży głębiej niepełnosprawnej i to szczególnie mieszkającej na wsi. Dość
powiedzieć, że w roku szkolnym 1996-97 różne formy nauczania integracyjnego, czy
uważanego za integracyjne, objęły zaledwie 2% z około półmilionowej rzeszy uczniów
o specjalnych potrzebach edukacyjnych (wśród których ok. 80% stanowią dzieci
niepełnosprawne intelektualnie). Wprawdzie liczba placówek integracyjnych i objętych
nimi dzieci dość dynamicznie rośnie, to jednak ciągle potrzeby w tym względzie
pozostają daleko nie zaspokojone (zob. Bogucka 2000).
Nota bene, warto w tym miejscu powiedzieć, że kwestia oszacowania
zakresu zjawiska niepełnosprawności czy specjalnych potrzeb edukacyjnych dzieci i
młodzieży nastręcza w Polsce wielkie trudności, brak bowiem jednolitych kryteriów
diagnozowania tego zjawiska, brak porównywalnych kategorii wiekowych, których diagnozy
te dotyczą (np. kategorie wieku, funkcjonujące w badaniach i statystykach Głównego
Urzędu Statystycznego, nie pokrywają się ani z obowiązującym do niedawna, ani z
obecnym systemem edukacyjnym). Brak wreszcie Banku Danych, w którym wedle jednolitych
kryteriów orzekania gromadzono by informacje na temat skali zjawiska, czyli
rozpowszechnienia poszczególnych rodzajów niepełnosprawności (z uwzględnianiem ich
etiologii) oraz charakterystyki socjo-demograficznej dotkniętych nimi osób. W tej
sytuacji zdani jesteśmy na kompilowanie trudno porównywalnych danych z różnych
źródeł, by w efekcie dojść do przybliżonego szacunku liczby niepełnosprawnych
dzieci i młodzieży na ok. 500 tys. (zob. Mrugalska, Firkowska-Mankiewicz 1997,
Firkowska-Mankiewicz 1999).
Tymczasem z ogromnej liczby światowych badań na ten temat, w tym
również badań realizowanych w Polsce (zob. Wychowanie i nauczanie integracyjne, 1996),
wynika, iż w efekcie procesu integracji i włączania odnotowujemy cały szereg
korzystnych zmian. Na poziomie indywidualnym dotyczą one zarówno samych osób
niepełnosprawnych, jak i ich sprawnych rówieśników; na poziomie instytucjonalnym
dotyczą przede wszystkim organizacji i funkcjonowania poszczególnych szkół i całego
systemu edukacji; a na poziomie ogólnospołecznym prowadzą do przemodelowania
świadomości i postaw społecznych wobec osób niepełnosprawnych.
Wśród korzyści płynących z edukacji włączającej wymienia się
najczęściej możliwość pełniejszego rozwoju intelektualnego, osobowego, a zwłaszcza
społecznego samych dzieci niepełnosprawnych, dzięki temu, iż przebiega on w naturalnym
środowisku, bez odrywania dziecka od rodziny i sąsiednich kręgów koleżeńskich.
Wspólna nauka wszystkich dzieci z danego terenu służy także pełnosprawnym
rówieśnikom, oswajając ich z odmiennością, ucząc akceptacji, tolerancji i
solidarności.
Edukacja włączająca stawia także wielkie wyzwania przed systemem
szkolnym i funkcjonowaniem poszczególnych szkół, mobilizując je do ulepszania i
uelastyczniania programów i metod nauczania, stymulując rozwój kompetencji nauczycieli
i upowszechniając ?taki klimat kulturowy, który pozwoli bardziej elastycznie odpowiadać
na potrzeby wszystkich dzieci danej społeczności. Klimat taki zachęciłby nauczycieli
do patrzenia na uczniów mających trudności w nauce nie jak na problem, lecz jak na
bodziec, dzięki któremu mogą udoskonalić i rozwinąć własne metody nauczania.?
(Ainscow 2000). Spojrzenie na uczniów, doznających trudności, jako na swoiste
?wskaźniki? potrzeby reformy oświaty, jest szansą na tworzenie szkół, które będą
efektywnie kształcić wszystkich.
Nauczyciele, którzy osiągają sukcesy w nauczaniu dzieci o
specjalnych potrzebach w zwykłych szkołach, to po prostu dobrzy nauczyciele. Nauczyciele
ci
- podkreślają znaczenie sensu, tzn. dbają, by to czego się dziecko
uczy, miało dla niego sens,
- wyznaczają ambitne ale realne zadania,
- upewniają się, czy uczniowie robią postępy w nauce,
- dostarczają różnorodnych doświadczeń w trakcie uczenia się,
- dają uczniom możliwość wyboru,
- mają wobec nich wysokie oczekiwania,
- tworzą pozytywną atmosferę,
- są konsekwentni,
- uznają wysiłki i osiągnięcia uczniów,
- zapewniają pomoce i materiały ułatwiające uczenie się,
- zachęcają uczniów do współpracy,
- monitorują postępy i regularnie dostarczają informacji zwrotnych
- (Ainscow 2000, s. 190).
Przygotowaniu takich nauczycieli oraz szkół przyjaznych dla wszystkich
uczniów, służy m.in. wydawnictwo UNESCO - ?Potrzeby specjalne w klasie. Materiały
szkoleniowe dla nauczycieli.?, przetłumaczone staraniem Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz
Osób z Upośledzeniem Umysłowym i wydane przez Centrum Metodyczne Pomocy
Psychologiczno-Pedagogicznej MEN. Dobrze byłoby wiedzieć, jaki jest odbiór tych ze
wszech miar pożytecznych materiałów na różnych piętrach systemu polskiej edukacji,
ilu nauczycieli zostało przy ich pomocy przeszkolonych oraz jakie są efekty tych
szkoleń w praktyce.
Sądzę, że w obecnej sytuacji w Polsce, gdzie przeważają jeszcze
tendencje segregacyjne, gdzie ani decydenci polityczni, ani system edukacji, ani opinia
publiczna nie jest jeszcze w pełni przygotowana do zaakceptowania i włączania osób
niepełnosprawnych w normalny nurt życia społecznego - konieczny jest pewien etap
pośredni. Na III Frankofońskim Kongresie Międzynarodowego Stowarzyszenia do Badań
Naukowych na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Kanadzie w roku 1993, dyrektor
Szwajcarskiego Instytutu Badań Pedagogicznych, André Tschoumy, zaproponował, by w
takich sytuacjach zwierać swego rodzaju ?Kontrakt Integracyjny?. Polegałby on na tym,
że idea integracji (czy, jak dziś powiedzielibyśmy, ?włączania?) miałaby swoje
oparcie w specjalnie utworzonej strukturze, która zajęłaby się koordynacją działań
integracyjnych. Strukturę tę stanowiłyby Rady do Spraw Integracji, zrzeszające
wszystkie zainteresowane strony (szkołę, rodziców, terapeutów, nauczycieli) i
stwarzające platformę dialogu i współpracy - m.in. w celu budowania
zindywidualizowanych programów integracyjnych, przygotowania nauczycieli i
uelastycznienia struktur w systemie oświaty.
Rozwijając tę ideę sądzę, że dobrze byłoby usytuować te Rady na
poziomie samorządów lokalnych, które powinny brać aktywny udział ich pracach.
Kolejnym ważnym partnerem i konsultantem powinny być organizacje pozarządowe,
zrzeszające osoby niepełnosprawne.
Wiele z tych postulatów odnaleźć można w pracach warsztatu
?Doświadczenia integracji dzieci niepełnosprawnych w szkole a standardy europejskie? na
III Forum Inicjatyw Oświatowych z 7-8.11.1998. Zgromadzeni na nim nauczyciele,
przedstawiciele organizacji pozarządowych i rodzice domagali się m.in.:
- na poziomie makrostrukturalnym, a więc w sferze prawa, polityki
społecznej, itp.:
1. Wyraźnego zadeklarowania przez parlament, rząd i podległe mu
instancje woli politycznej realizowania wizji edukacji włączającej.
2. Klarownych rozwiązań prawnych i systemowego podejścia do kwestii
edukacji na wszystkich szczeblach dla osób o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
3. Działań ze strony odpowiedzialnych polityków, ludzi nauki i
mediów, zmierzających do kształtowania pozytywnego wizerunku osoby niepełnosprawnej i
akcentowania ich równoprawnego udziału we wszystkich formach życia społecznego.
- na poziomie mezostrukturalnym, a więc poziomie funkcjonowania
instytucji - głównie szkół, a także instytucji lokalnych, służby zdrowia,
organizacji pozarządowych, itp.:
1. Systematycznego przygotowania szkół wszystkich szczebli do
realizacji wizji edukacji włączającej poprzez:
- Zagwarantowanie odpowiednich środków finansowych (w placówkach
publicznych i niepublicznych) w czytelnej interpretacyjnie postaci (chodzi o to, by nie
ginęły one w funduszach gminy czy powiatu).
- Uelastycznienie programów i indywidualizację nauczania zgodnie z
potrzebami i tempem rozwoju dzieci o specjalnych potrzebach (nie mylić indywidualizacji z
nauczaniem indywidualnym - niezwykle kosztownym, nieefektywnym i izolującym dzieci i
młodzież niepełnosprawną od zdrowych rówieśników).
- Wprowadzenie nowego modelu kształcenia nauczycieli wszystkich
szczebli, obligatoryjnie uwzględniającego specyfikę dotyczącą niepełnosprawności i
innych specjalnych potrzeb edukacyjnych, w tym odpowiednie przygotowanie uczelni i
nauczycieli akademickich, kształcących nauczycieli.
- Przygotowanie systemu wspomagania nauczycieli - organizacyjnie,
metodycznie i psychologicznie
- Wspomaganie na poziomie gminy, powiatu i województwa organizacji
pozarządowych, działających na rzecz osób o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
Organizacje te zastępują państwo w realizacji zadań dotyczących edukacji,
rehabilitacji i wychowania. Konieczne jest więc wypracowanie klarownych reguł
współpracy i finansowania zadań zlecanych organizacjom pozarządowym przez
administrację samorządową i państwową.
- na poziomie mikrospołecznym, a więc poziomie samych osób
niepełnosprawnych i ich rodzin:
1. Zapewnienia rodzinie (dziecku, rodzeństwu, rodzicom) wszechstronnej
pomocy: medycznej, psychologicznej, pedagogicznej, a także materialnej (dziecko
niepełnosprawne kosztuje więcej). Niezbędna jest:
- pełna, kompetentna i taktowna informacja ze strony odpowiednio
przygotowanej do tego służby zdrowia, już w momencie zaistnienia ryzyka
niepełnosprawności,
- wczesna interwencja, oparta na precyzyjnej diagnozie i indywidualnym
programie rehabilitacji, prowadzona przez interdyscyplinarne zespoły specjalistów,
- kształtowanie kompetencji wychowawczych rodziców i umiejętności
radzenia sobie z problemem niepełnosprawności w rodzinie,
- umożliwienie rodzicom dokonywania świadomego wyboru drogi
kształcenia i rehabilitacji dla swojego dziecka.
Dodatkowe wnioski dotyczyły:
1. utworzenia Banku Danych, dotyczącego niepełnosprawnych dzieci,
młodzieży oraz dorosłych;
2. systemowego rozwiązywania problemów osób niepełnosprawnych;
3. ewaluacji dotychczasowych rozwiązań i podjętych działań w
zakresie edukacji włączającej.
Wszystkie te postulaty są nadal w pełni aktualne.
Listopad 2000
Bibliografia
Ainscow M., 2000, Robić właściwe rzeczy. Potrzeby specjalne z
perspektywy doskonalenia szkoły. [w:] Integracja dzieci o specjalnych potrzebach -
wybrane zagadnienia etyczne., pod red. G. Fairbairn, S. Fairbairn, Centrum Metodyczne
Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa, s. 181 -207
Avramidis E., Bayliss P., Burden R., 2000, A survey into
mainstrealm teachers? attitudes towards the inclusion of children with special educational
needs in the ordinary school in one Local Educational Authority. Educational Psychology
20, s. 193-213
Bayliss F., 1996, Modele integracji pedagogicznej, [w:]
Wychowanie i nauczanie integracyjne, red. J. Bogucka, M. Kościelska, Centrum Metodyczne
Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, s. 35-40
Bogucka J., 2000, Stan placówek integracyjnych w Polsce w roku
szkolnym 1998/1999, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa,
maszynopis
Deklaracja z Salamanki, UNESCO 1994
Firkowska-Mankiewicz A., 1999, Jakość życia rodzin z
dzieckiem niepełnosprawnym, Psychologia Wychowawcza, nr 2, tom XLII, s. 134-145
Jö nsson T., 1995, Inclusive Education, UNDP, Genewa
Lipsky P.K., Gartner A., 1997, Inclusion and School Reform:
transforming American?s classrooms, Baltimore, MD Paul Brookes
Mayor F., 1994, Wstęp do: Deklaracja z Salamanki oraz Wytyczne
dla działań w zakresie Specjalnych Potrzeb Edukacyjnych, publikacja MEN
Międzynarodowa Klasyfikacja Uszkodzeń, Aktywności i
Uczestnictwa, ICIDH -2, 1998, wykład wideo dr T.B. Ü stü ma, wyd. staraniem Zarządu
Głównego Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym
Mittler P., 2000, Czyje potrzeby? Czyje interesy?, [w:]
Integracja dzieci o specjalnych potrzebach - wybrane zagadnienia etyczne, G. Fairbairn, S.
Fairbairn, wyd. Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN
Mrugalska K., Firkowska-Mankiewicz A., 1998, Problemy dostępu
do edukacji osób niepełnosprawnych - ekspertyza UNDP, maszynopis
Potrzeby specjalne w klasie - Materiały szkoleniowe dla
nauczycieli, 1995, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa
Rdzanek -Piwowar G., 1996, Prawa dziecka niepełnosprawnego w
świetle Konwencji Praw Dziecka, [w:] Wychowanie i nauczanie integracyjne, pod red. J.
Bogucka, M. Kościelska, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, s.
8-12
Rowley D., 2000, Jak budować szczęśliwą przyszłość osób
ze znaczną niepełnosprawnością intelektualna?, [w:] Integracja dzieci o specjalnych
potrzebach, pod red. G. Fairbairn, S. Fairbairn, Centrum Metodyczne Pomocy
Psychologiczno-Pedagogicznej MEN |